Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
instalator

o klimatyzacji, klimatyzatorach, wentylacji i wentylatorach

klimatyzacja

instalator

Obieg glikolu czy też wody CWU oddzielone są od obiegu CO i klimatyzacji więc musisz kupić wymiennik ciepła i przerobić kotłownię. Koszt samego wymiennika to około 400zł i jeszcze jakaś elektronika włączająca oraz pompa. Ja w zimie nie kombinowałbym z tym gdyż niedobór energii ze słońca występujący w zimie oznacza że wystarczy tego słoneczka raptem na samo grzanie wody CWU. W niektóre dni temperatura kolektora nie przekroczy nawet 25 stopni czyli absolutniwe nie będzie nadawać się do wpuszczenia w obieg CO natomiast jak najbardziej nadawać się będzie jako wstępny podgrzew wody CWU w zbiorniku w dolnej części gdyz temperatura z wodociągów spada poniżej 10° I tu uzysk z kolektora i jego sprawność są wyższe. Wniosek jest taki że się po prostu nie opłaci. 
A w lecie? Dochodzi jeszcze jeden ważny problem o którym norbert-I jak się chwali jako instalator nie ma pojęcia. A o co chodzi? Często w grzejnikach są zainstalowane głowice termostatyczne które w temperaturach letnich bedą po prostu zamknięte. Ta droga jest więc zamknięta dla ciepła z kolektorów, więc co? Kto ma ogrzewanie podłogowe to moze próbować w podłogę. Ale w lecie w temperaturach letnich w pomieszczeniach dochodzi do 25st. Podłogówka też posiada termostaty mieszające do zabezpieczenia przed zbyt wysokimi temperaturami wody kotłowej wpuszczanej w jej obieg. Czy na siłę w lecie wpompowanie w ciepłą podłogę w ciągu 7-9 godzin dodatkowych 20-30kWh energii z kolektora  klimatyzacji nie skończy sie dla podłogi tragicznie? Ja bym wolał nie ryzykować. 
W kazdym kolektorze mamy 2 wejścia i dwa wyjścia, przy czym wykorzystywana jest tylko jedna para a druga jest zakorkowana. Wystarczy podłączyć się do tych wolnych przeciwległych. Zawór termostatyczny z kapilarą wsuniętą w górne wyjście ustawiony np. na 95° będzie się otwierał samoczynnie bez elektroniki. Za nim grawitacyjnie wymiennik powietrzny (coś jak chłodnica samochodowa) nieco powyżej kolektora ale w cieniu, np. po drugiej stronie dachu. Ewentualnie mała pompka 20W zasilana z ogniwa fotowoltaicznego 30-40W przez przetwornicę 12/230V. W ziemi zakopać pętlę zwiniętą z paru metrów pexa, bedzie służyć jako wymiennik-odbiornik nadmiaru ciepła. Panel 30-40W to koszt 350-450zł, pompka to koszt 100-200zł, przetwornicę 100W kupimy już za 48zł. Nie ma żadnego ogranicznika przepływu, czyli są minimalne opory więc pompka klimatyzacja wystarczy najmniejsza. Jest słońce - jest ryzyko przegrzania kolektora ale jest prąd z ogniwa do zasilania pompki. Termostat bimetalowy ustawiony na 95°włącza obwód elektryczny pompki. W pozostałych sytuacjach gdy nie dochodzi do przegrzewania się kolektora ogniwo oraz przetwornica wraz z akumulatorem żelowym 12V mogą służyć jako zasilanie awaryjne pompy głównej kolektora podczas zaniku napięcia w sieci lub jakiegoś routera internetowego, domofonu czy instalacji antenowej. 


Głosuj (0)
Arkaszka 20:30:38 11/04/2013 [Powrót] Komentuj